Polski Akt o Dostępności a mikro firmy – czyli kto musi, a kto może spać spokojnie

Straszą Cię, że od 28 czerwca KAŻDY e-sklep musi być superdostępny? Spokojnie! Mikrofirmy (< 10 osób i < 2 mln €) PAD/EAA omija szerokim łukiem. Chcesz wiedzieć, dlaczego i czy mimo to warto zadbać o WCAG? Wskakuj do artykułu!

Polski Akt o Dostępności a mikro firmy – czyli kto musi, a kto może spać spokojnie

Zestawione obok siebie zdjęcia: po lewej uśmiechnięta właścicielka małej kawiarni pracuje z filiżanką kawy przy laptopie, po prawej spięty korpomenedżer przed szklanym biurowcem kurczowo trzyma opasły segregator podpisany „WCAG COMPLIANCE”.

Od początku – skąd ten szum…

W najbliższą sobotę 28 czerwca 2025 roku wchodzi w życie ustawa z dnia 26 kwietnia 2024 r. o zapewnianiu spełniania wymagań dostępności niektórych produktów i usług przez podmioty gospodarcze – ależ to długie. W skrócie i potocznie „Polski Akt o Dostępności” albo PAD. Sama idea jest naprawdę dobra, ponieważ jej głównym celem jest to, żeby osoby z niepełnosprawnościami mogły bez problemów korzystać z dobrodziejstw cyberprzestrzeni. Największym problemem jest to, że ktoś nie doszedł do artykułu 4 ustawy i puścił wersję, że „wszyscy muszą, bo mandat może sięgać do 10% obrotu”.

NIE! Naprawdę spokojnie. Nie wszyscy. Przepisy wyłączyły mikroprzedsiębiorców – i to czarno na białym w art. 4 pkt 1 PAD.

Dla niedowiarków link: https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20240000731

Ja jestem mikroprzedsiębiorcą, a Ty?

Możesz mi uwierzyć na słowo, że mikroprzedsiębiorca to firma, która:
– zatrudnia mniej niż 10 ludzi (etat, pół etatu, stażyści – liczymy wszystkich, ale biurowego psa już nie); oraz
– ma obrót lub sumę bilansową mniejszą lub równą 2 mln EUR (ok. 8,5 mln PLN).

Jeśli w ostatnich 2 latach choć raz spełniłeś oba warunki – gratulację, jesteś w „mikro klubie”.

Nie wierzysz? Definicję miroprzedsiębiorstwa możesz przeczytać w ustawie z dnia 6 marca 2018 r. Prawo przedsiębiorców – art. 7 „Definicje legalne” – https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20180000646

Polskie prawo, takie łaskawe…

Nie do końca jest to wspaniałomyślność naszych rządzących, ponieważ w dokumencie źródłowym, czyli Europejskim Akcie Dostępności (EAA), jest wprost zapisane: „Microenterprises… shall be exempt”. Ktoś w Unii doszedł do wniosku, że małe jednoosobowe firmy nie dźwigną kosztów przeróbek swoich stron internetowych i ich audytów.

Niewymagane, ale małymi kroczkami naprawdę warto…

Może Ci się to wydawać trochę dziwne, ale przeglądarka google działa trochę jak osoba z niepełnosprawnościami. Jeśli Twoja strona będzie zgodna z WCAG i będzie czytelna, to Twój ranking google wzrośnie – wyżej w google.
Komisja Europejska ogłosiła, że w krajach członkowskich jest około 82 milionów osób z niepełnosprawnościami. Jeśli, wierząc statystykom, 9 na 10 dorosłych osób ma chociaż jedną kartę przystosowaną do płatności w internecie, to rachunek jest prosty. Jeśli nie u Ciebie, to zakupy zrobią u kogoś innego – u kogoś, u kogo będzie łatwiej nawigować po stronie.

Ty i Twój biznes rośniesz. Dziś masz 4 pracowników, jutro 12, a wtedy tarcza „mikro klubu” znika. Lepiej budować na dostępnych, mocnych fundamentach, niż potem burzyć i stawiać wszystko od nowa.

Mam 10 i pół pracownika – jak żyć?

W Polskim Akcie Dostępności i Europejskim Akcie Dostępności nigdzie nie wyczytasz przytoczenia wytycznych WCAG, ale norma AA/EN 301 549, na którą się powołują oba akty, jest zbudowana na bazie WCAG 2.1/2.2.
A po polsku? Wdrażasz dostępność na bazie WCAG.

Tworzysz oświadczenie o dostępności. Tak, to ten nudny PDF… ale pamiętaj, że dla stron internetowych PDF jest – fuj. Dlatego umieść treść deklaracji jako normalną podstronę i ewentualnie PDF do pobrania. Niech każdy zainteresowany sam zdecyduje, co jest dla niego wygodniejsze. Aaaa, i pamiętaj… link w stopce na każdej stronie, a niektórzy zalecają wrzucić kod w meta:

<meta name="deklaracja-dostępności" content="https://mojsklep.pl/deklaracja-dostepnosci" />

Przykład deklaracji: https://www.gov.pl/web/dostepnosc-cyfrowa/deklaracja-dostepnosci-przyklad

Trzymasz całą dokumentację, gdyby ktoś jednak chciał Cię zagiąć.

Podsumowanie

Mikroprzedsiębiorca (1–10 pracowników, < 2 mln EUR obrotu) nie podlega pod Akt o Dostępności. Zwolnienie pochodzi prosto z dyrektywy EAA, więc plotki mówiące, że „wszyscy, wszędzie, natychmiast” są wyssane z palca. Mimo zwolnienia zadbajo przyjazną stronę – bo to się zwyczajnie zwróci jak dobra inwestycja. Jeśli rośniesz powyżej 10 ludzi lub 2 „baniek” euro – PAD powie „dzień dobry”.

Na koniec… jedna bardzo ważna rzecz. Artykuł ma charakter edukacyjny, nie jest poradą prawną. Pies biurowy, którego czasami uciszam przy rozmowach telefonicznych, się nie obraził… ale przekupiłem go smaczkami.

Komentarze

Zobacz inne wpisy

Wyobraź sobie, że świetnie bawisz się na wydarzeniu kulturalnym lub imprezie, gdy nagle sprawy przybierają zły obrót. Zostajesz wyrzucony z klubu, a ochroniarz – w Twojej ocenie – zbyt mocno wczuł się w rolę i poczęstował Cię gazem. Albo inny scenariusz: zostawiasz na stoliku klucze od auta, a po powrocie widzisz tylko puste miejsce. Idziesz na parking i odkrywasz, że ktoś właśnie solidnie przerysował Twój samochód.
By pomóc sobie w pewnych sytuacjach i swoim klientom, a może nawet i Tobie przygotowałem prosty, maksymalnie czytelny program, który robi  automatyczną kopię baz danych SQL — na lokalny dysk i opcjonalnie na udział sieciowy, a po wszystkim wyśle Ci maila na wskazane przez Ciebie adresy email.
Kilka dni temu zadzwoniła do mnie firma X - panika w głosie, bo „system nie działa, aplikacja nie chce się zaktualizować, potrzebne konto administratora”. Okej, standard. Ale po chwili rozmowy okazało się, że… nie mają żadnych haseł do czegokolwiek.
Od prawie 15 lat zajmuję się bezpiecznymi podpisami elektronicznymi weryfikowanymi certyfikatem kwalifikowanym – tak, oto cała nazwa tego co codziennie nazywamy podpisem kwalifikowanym.
Czasem najprostsze automatyzacje oszczędzają najwięcej nerwów. Od ponad roku mam w make.com scenariusz, który codziennie sprawdza daty w arkuszu Google i automatycznie wysyła e-maile o kończących się licencjach. Zero kodu, zero stresu, zero przegapionych terminów.
Podpisując dokumenty podpisem kwalifikowanym możemy się spotkać z różnymi jego formatami. Raz dostaniemy jeden plik, gdzie podpis będzie w środku… Innym razem jeden plik, który trzeba zweryfikować, by zobaczyć dokument źródłowy… A w jeszcze innym przypadku dwa pliki, które są ze sobą powiązane.
Dzisiaj pendrive’y stały się nieodłącznym elementem naszego życia, służąc do przechowywania i przenoszenia różnorodnych danych. Te niewielkie nośniki pamięci często zawierają cenne informacje, dlatego zabezpieczenie ich hasłem jest niezwykle ważne.
W erze cyfrowej komunikacji, gdy większość naszych rozmów, transakcji i wymiany informacji odbywa się za pośrednictwem internetu, bezpieczeństwo danych staje się priorytetem. Wyobraź sobie, że wysyłasz ważny dokument mailowo – czy masz pewność, że jego zawartość jest bezpieczna? Odpowiedzią na to pytanie jest szyfrowanie załączników. Poznaj pięć kluczowych powodów, dla których warto to robić.

Chcesz wiedzieć więcej?

Zapisz się do newslettera, którego planuję wysyłać raz w miesiącu
(na częstszą wysyłkę chyba nie znajdę czasu).

Dla każdego z subskrybentów, będzie zawsze jeden dodatkowy materiał, który będziesz mógł wykorzystać w swojej pracy.

Jesteś zainteresowany współpracą?

Przejdź na stronę mojej firmy MGK.net.pl i skontaktuj się ze mną za pomocą formularza lub po prostu zadzwoń. 

Dobrnąłeś/aś, aż tutaj? 
Cieszę się, że strona Cię tak zaciekawiła, że czytasz nawej jej stopkę.
Strona kowalczuk.pro jest częścią firmy MGK Konrad Kowalczuk. 
Jeśli chcesz się więcej dowiedzieć o ciastkach, politykach prywatności lub się ze mną skontaktować, użyjz linków obok, albo poniżej jeśli korzystasz z tabletu lub telefonu komórkowego :-]